Już wszystko jasne ws. Świątek. Musiała odpuścić. Wyznała za oceanem

Iga Świątek po wielomiesięcznej przerwie wreszcie wygrała turniej WTA. Polka okazała się bezkonkurencyjna na kanadyjskiej ziemi i teraz w identyczny rezultat celuje w Cincinnati. Jeszcze przed pierwszą potyczką organizatorzy porozmawiali z podopieczną Francisco Roiga. Raszynianka podczas niej wróciła choćby do scen z Toronto. I zdradziła, że musiała odpuścić świętowanie.

Nasza czołowa tenisistka rozpoczęła sierpień w najlepszy możliwy sposób. Raszynianka za oceanem pokonała między innymi Martę Kostiuk, Elinę Switolinę oraz Jelenę Rybakinę, dzięki czemu w Toronto zgarnęła główne trofeum. Ulga polskich kibiców i samej zawodniczki była przeogromna. Na tego typu osiągnięcie 25-latka czekała w końcu aż jedenaście miesięcy. Zawodniczka zaimponowała zresztą nie tylko na korcie.

“Chciałam zadedykować to trofeum wszystkim, którzy zmagają się w niesprawiedliwymi osądami i hejtem. Po prostu dążcie do celu, rozwijajcie się i skupiajcie się na sobie, bo sami wiecie, co jest dla was najlepsze. I zawsze pamiętajcie o tym, co przed wami i co może być możliwe” – powiedziała w tradycyjnym pomeczowym wywiadzie tuż po zwycięskiej piłce. Te słowa cytowane są przez kibiców oraz dziennikarzy do dzisiaj.

Świątek natychmiast udała się do USA. Nie było świętowania po triumfie w Toronto
Czy nasza rodaczka pozwoliła sobie też na szaloną celebrację? W końcu na turniejowy triumf czekała prawie rok. Tuż przed pierwszą jej potyczką w Cincinnati wszystko stało się jasne za sprawą rozmowy organizatorów amerykańskich zmagań z gwiazdą. “Po prostu spakowaliśmy się, pojechaliśmy na lotnisko i to wszystko, jestem tutaj. Harmonogram jest napięty. Nie ma czasu na świętowanie” – wyznała dla “cincinnatiopen.com”.

Jednocześnie zadeklarowała, że na długo nie zapomni o kanadyjskim sukcesie. “Wszystko w porządku, znajdę czas, żeby docenić to, co się stało i być za to wdzięczna. Bez tego nie ma sensu kontynuować. Trzeba poczuć smak tych chwil i je zapamiętać” – dodała. Teraz Raszynianka skupia się przede wszystkim na Cincinnati. “Nie ma jednej recepty, której można się po prostu trzymać. Mam wokół siebie zespół. Wiedzą, co jest dla mnie najlepsze” – oznajmiła przed pierwszym spotkaniem.

Na początek amerykańskiej imprezy 25-latka spotka się z Emilianą Arango. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.

Leave a Comment